Już do roku jestem z Zaynem małżeństwem. Układa nam się jak w bajce. Praktycznie się nie kłócimy. Nasze rodziny się dogaduję więc wszystko jest w najlepszym porządku. Nasz aniołek ma roczek. Emma niestety trafiła za kratki z powodu nachodzenia nas (czujecie tą ironię?)
Zayn to cudowny chłopak. Z dnia na dzień zaskakuje mnie jeszcze bardziej.
Harry i Niall są w związku a ich kariera rozkręciła się na maksa.
- Ej Emy chodź już niedługo jedziemy.
- Biegnę.
A no tak. Mój małżonek (jak to uroczo brzmi) zabiera mnie do Paryża. Odmeldowuję się.
Emy xoxo
Tak się zakończyła się historia zwyaczajnej nastolatki o nie zwyczajnym życiu.
Przeprasza że kończę tego bloga ale brak mi weny. Powstał blog http://we-are-young-one-direction.blogspot.com/ i w przyszłym tyg pewnie kolejny. Obiecuję że będą dłuższe.
Wasza Patrycja...
szkoda ,że zakończyłaś ;( fajne było to opowiadanie;) życzę weny na nowy bloga ;3
OdpowiedzUsuńa ja zapraszam do nowego :)
Usuń