- Ej idziecie do ki... A przepraszam.- przerwał nam Liam.
- Tak idziemy.- powiedział Zayn.
- My zostajemy.. Musimy odrobić straty.- powiedziałam do Mulata.
- To my idziemy.- powiedział Dad'y.
Zayn...
Całe szczęście, że między nami wszystko okey. Bardzo ją kocham.
- To co robimy?- zapytałem gdy leżeliśmy na jej łóżku i spletliśmy nasze dłonie.
- Może na spacer?
- Z chęcią.
- To biegnę się przebrać.
Jak powiedziała tak zrobiła. Po dziesięciu minutach weszła z powrotem. Miała delikatny makijaż i rozpuszczone włosy. Wyglądała cudnie.
- Wow!- powiedziałem.
- Ojeju chodź.
Szliśmy parkiem. Było ciemno i zaczął padać deszcz.
- Idziemy?
- Nie, tak jest romantycznie.
Popatrzyła mi w oczy. Dałem jej swoją bejsbolówkę i spojrzałem jej w oczy. Pocałowałem ją.
Emy...
Zawsze mi się marzył taki pocałunek.
Dostałam sms od Harrego.
- Nie wracają na noc.- powiedziałam do Zayna.
- To dobrze.- złapał mnie za rękę i poszliśmy do domu.
Od drzwi do pokoju zaczęliśmy się całować. Nawet nie wiecie jak on cały mokry na mnie działał.
Zrzuciłam jego bejsbolówkę, katanę i buty.
Po chwili byliśmy nadzy.
- Jesteś pewna?- zapytał patrząc mi w oczy.
- Tak.- wbiłam się w jego usta.
No i po 20 minutach, w słuchani w nasze spowalniające oddechy.
- Kocham cię.- powiedział mi di ucha aż przeszedł po mnie dreszcz.
- Jak wariatka..- połorzyłam głowę na jego umięśnionym torsie.
Zayn...
Miziałem ją delikatnie po plecach. Ona jest cudowna...
super ;)
OdpowiedzUsuńAle wolałabym, żebyś też wyraziła opinie na temat tego co ja piszę ;D
ja naprawdę lubię twojego bloga i czekam na następne i z chęcią bd się wyrażać na jego temat :)
UsuńZnów to zrobili O.o kocham tą parę ! może znów wpadną a może nie ;) Haha fajnie by było;) Czekam na kolejny <3
OdpowiedzUsuńteż bym chciała żeby mieli dziecko
OdpowiedzUsuń