wtorek, 15 stycznia 2013

Rozdział 15

Boże Harry mnie zamorduje. Cała moja kariera piłkarska wzieła w łeb.
- Emy będzie wszystko okey.- powiedział Zayn.
- Nic nie będzie dobrze. Wpadliśym. Czy tobie nie zniszcze kariery?
- Nie zniczysz. Zrozum kocham cię. Gdyby tak nie było zostawił bym cię.
- Kocham cię.
- Wszystko się ułoży.
- Nie mówmy reszcie.- powiedziałam a on przytaknął mi.

Siedzieliśmy w moim pokoju i zasnęslimśmy.

Tydzień później...
Siedzielśmy w kuchni.
- Idę na spacer.- oznajmiłam i chciała wyjść.
- Chcesz iść sama?
- Dziękuje, ze rozumiesz. Za godzinę będę.- dałam mu buziaka w policzek i wyszłam. Poszłam do ginekologa na badania. Okazało się, że z dzieckiem wszysko okey. Dostałam zdjecie usg i wyszłam z gabinetu.
Usiadłam na ławce i rożmyślałam co będzie gdy urodzę. Wyobrażałam sobie Zayna z dzieckiem na kolanach. Siebie przytulających rodzinkę.
Wstałam i chciałam iść do domu gdy za nadgarstek złapała mnie Emma.
- Czego chcesz?- rzuciłam oschle i tego pożałowałam bo lekarz kazał mi się nie denerwować.
- Odpierdol się od Zayna wywłoko. Rozumiesz?!- mocno kopnęła mnie w brzuch. Skuliłam się i płakałam.
- Powiedz co kolwiek Zaynowi a twoją buźka będzię podobnie potraktowana.- rzuciła i poszła.
- Wszystko dobrze?- zapytała jakaś pani.- Chodź idziemy do szpitala.
- Dobrze strasznie boli mnie brzuch.

Zayn...
Nie było Emy. Denerwowałem się, ale nie długo miała być. Nerwowo chodziłem po pokoju.

Emma...
Jak ja nie cierpię tej szmaty! Niech spierdala od Malika.

Emy...
Podzięowałam tej pani i wybiegłam z płaczem od lekarza. Moje życie się zawaliło. Po raz kolejny. Miałam tego dość...

_________________________
sorki za błędy

2 komentarze:

  1. Super !! ale kończyć w takim momencie :( już chcę kolejny !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. No weź stracił dziecko ? Oby nie ! Ona nie może go stracić ! Nie może ! Ochh... dodaj szybko rozdział ;) Czekam na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń

jeżeli chcesz pozosatawić reklame swojego bloga to śmiało pisz :>