czwartek, 10 stycznia 2013

Rozdział 7

Siedzieliśmy oglądając film. Siedziałam w objęciu Zayna.
- Zaraz wracam.- powiedziałam chłopakom i poszłam do pokoju.
- Zatrzymać film?- zapytał Liam.
- Nie oglądajcie sobie.- powiedziałam ze schodów. Musiałam prze analizować wszystko co się stało. Powiedział co do mnie czuje, a ja czuję to samo. No ale nie zapytał się o bycie razem. Moje rozmyślanie przerwał im Zayn wchodzący do mojego pokoju.
- Emy?- zapytał siadając obok mnie.
- Co sie stało?- zapytałam się.
- Słuchaj bo... wiesz, że cię kocham i że jesteś dla mnie bardzo ważna ale..- Przerwałam mu gorącym pocałunkiem.
- Ja ciebie też kocham. Ale co?- popatrzyliśmy sobie w oczy.
- Chce żebyśmy byli razem, nie zwracając uwagi na innych. Chcesz?
- Tak.- uśmiechnęłam się wstając. Złapał mnie za rękę obok drzwi całując namiętnie.

Zayn...
Czułem się wspaniale. Była to cudowna dziewczyna. Miła, inteligenta, przepiękna. Idealna jednym słowem.
- Zayn?
- Tak?- spytałem.
- Kocham cię..
- Ja ciebie też.- powróciliśmy do tamtej czynności. Nasze ręce wędrowały po rozgrzanych ciałach. Emy zaczęła zdejmować mi koszulkę. Uniosłem ją do góry, a ona zaczepiła swoje nogi o moje biodra. Przenieśliśmy się na łóżko.
Po 10 minutach byliśmy już nadzy. Całowaliśmy się.
- Chcesz tego?- zapytałem patrząc jej w oczy.
- Yhy.- przygryzła dolną wargę i pokiwała głową. Zrobiliśmy to...

Emy...
Na początku troszkę bolało, ale był taki delikatny i czuły. Czułam się przy nim taka spełniona i bezpieczna, że trudno było to opisać.
- Emy..- wyszeptał a ja spojrzałam mu w oczy.
- Tak?- uśmiechnął się całując mnie w czoło.
- Nic. Chciałem spojrzeć w twoje piękne oczy.- uśmiechnął się. Ubraliśmy się i wtuleni w siebie zasnęliśmy.

Na drugi dzień Zayn był dla mnie oschły i chamski. Klepał po tyłku nazywając mnie swoją "małą szmatką". Miałam tego dość. Patrzył na mnie jak na jakąś zabawkę...

- Co się stało?- zapytał czule.
- Nic.- powiedziałam. To był tylko zły sen. Koszmarny sen.
- Już  okey?- zapytał przejęty.
- Tak to tylko zły sen.- powiedziałam. Cieszyłam się, że to sen, a nie prawda.

Szybko umyliśmy się i przebraliśmy. W kuchnie wszyscy dziwnie na nas popatrzyli.
- Co?- zapytał Zayn.
- Chcecie nam o czymś powiedzieć?- zapytał Hazza z uśmiechem.
Zayn popatrzył na mnie jakby chciał mojej zgody. Pokiwałam głową na potwierdzenie. Po czym dodał:
- Jesteśmy razem.
- Gratulacje.- powiedzieli wszyscy. Lousi prawie nie zdławił się marchewką.
- To co dziś robimy?- zapytał Niall.
- Idziemy na spacer.
- Ok.-wszyscy się zgodzili. Po śniadaniu poszliśmy się szykować, a w parku byliśmy 0 13. Chłopcy szli z papierosem a ja i Zayn szliśmy trzymając się za ręce. Napadły nas fanki. Odziwo nie miały problemu że jesteśmy razem. Gratulowały nam. Zrobiliśmy sobie z nimi zdjęcia i wzięły od nas autografy. Tak, tak od mnie też.
- Zayn kochanie!- zawołała jakaś tupeciara.
- Emma zostaw mnie.- powiedział Zayn odrywając się od niej.
- Musimy pogadać.- poszli pogadać. Pokłócili się. Nagle do Emmy podszedł jej nowy chłopak. Widać to było bo ją pocałował baardzo namiętnie.
Zayn wrócił do nas pod denerwowany.
- Wszystko okey?- zapytał Louis.
- Tak.- wymusił uśmiech.

Dwa dni później..

Zayn...
- Gdzie Emy?- zapytałem zaspany w kuchni.
- Poszła do sklepu.- powiedział Harry. Wróciłem się do pokoju i zadzwoniłem do niej.
E: Hej kochanie co jest?- zapytała.
Z: Hej nie nic chciałem zapytać co chcesz na śniadanie.
E: E no...- coś przerwało słychać było krzyki i pisk opon.
Nie wiedziałem co zrobić. Pobiegłem do Harrego.

Dwie godziny później
- Pan Styles?- zapytał doktor.
- Tak to ja.
- Zapraszam.- ojciec Emy wszedł do sali.
- Co się stało?- zapytałem gdy tylko wyszedł.
- Ona jest w śpiączce. Nie wiadomo czy się wybudzi..- podbiegłem do szyby zobaczyć ją. Leżała w śpiączce w sali...

_________________________________________________
no cóż teraz to bd bardzo trudny czas dla Zayna i Emy :c

2 komentarze:

  1. Emy w szpitalu ! O boże ! Ona musi się obudzić ! Słyszysz musi, nie może tak zrobić ,że nie. Zayn ją potrzebuje i inni. Zayn ją kocha ona go, zrobili to a ty teraz chcesz żeby ona się nie obudziła! Och... będę płakać;( Ale masz ją obudzić ona musi żyć, ona ma dla kogo żyć <3 Czekam na kolejny;* No normalnie kocham tego bloga <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no oczywiście że się wybudzi ale bd problemy tyle mogę ci zdradzić

      Usuń

jeżeli chcesz pozosatawić reklame swojego bloga to śmiało pisz :>