- No ej gołąbki pobudka!- wrzasnął Harry.
- Ciszej bądź.- powiedziała Emy.
- Zobacz tt.- uśmiechnął się Louis. Zobaczyłem szybko co oni zrobili. Emy też tak zrobiła.
- Ooo jakie słodkie zdjęcie.- powiedziała i poczochrała Lousia po głowie.- Idę się przebrać i czekam na pyszne śniadanie, a potem basen i wy macie wywiad.- powiedziała wchodząc na górę. To dziewczyna idealna.
Emy...
Nie powiem, że zdjęcie było wkurzające. Było słodkie. W duchu uśmiechnęłam się na to zdjęcie. Szybko się umyła. Rozczesałam włosy po wysuszeniu. Założyłam to.
- No śniadanie jest?- zapytałam się.
- Oczywiście, dla mojej siostruni wszystko..
- Czego chcesz?- zapytałam.
- No więc żebyś pojechała z nami.- wyrzerzyli się wszyscy.- Prosimy!
- Okey.- wywróciłam oczami.- Ale po śniadaniu idziemy na dwór lenie.
- Jasne.- powiedział Lousi podając mi naleśniki.
- Mmm, pycha.- były świetne. Moje ulubione. Nutella i truskawki.
- Dziękuję.- uśmiechnął się Liam.
Po 10 minutach głupot przy jedzeniu odezwał się Niall.
- Idziemy się przebrać i za 10 minut na dworzu.
- No okey.- powiedzieli wszyscy. Założyłam kostium i wyszłam do nich.
- Ulala cóż za nogi.- zaśmiał się Louis.
- Odwal się. Są brzydkie ale to przez noge.- nie wiem, ale coś jest chyba Zaynowi. W ogóle nic nie gada.
Chłopacy się wydurniali a do mnie dosiadł się Zayn.
- Wszystko okey?- zapytałam. On nagle się uśmiechnął i poparzył na mnie i na basen.
- Nawet o tym nie myśl.- wiedziałam co chce zrobić. Zayn!- wziął na ręce i chciał wepchnąć. Ja go szybko złapałam za rękę i wleciał ze mną.
- Ej no.- powiedział.
- Trzeba było tego nie robić.- zaśmiałam się.
Po godzinie wyszliśmy i musieliśmy się szykować.
Włosy tak jak zawsze i lekki makijaż. Ubrałam się tak.
- Dobra możemy jechać.- powiedziałam poprawiając włosy.- No co? Źle?
- Nie wyglądasz cudnie.- Zayn dał mi buziaka w policzek a chłopacy tylko chytre uśmieszki.
W STUDIU:
Karen- K(dziennikarz), chłopcy po literkach:
K: No cóż chłopcy widzę, że znaleźliście sobie dziewczynę ale nie za mało ta jedna?- zaśmiała się dzeinnikarka.
H: Nie to moja kuzynka.
K: A rozumiem. Ale coś czuje, że jeden ma coś do niej.
Lu: No oczywiście.
K: Kto?
N: Nie długo się dowiecie spokojnie.- uśmiechnął się. Do końca wywiadu siedziałam z miną WTF?!
- Eee to co robimy?- zapytałam po kolacji.
- Chcieliśmy pograć w piłkę. Teraz nie ma problemu bo się ciemna robi a my mamy takie jedno miejsce.- powiedział Harry.
- Z chęcią. Biegnę się przebrać.- jak ja dawno nie grałam w nogę.
- Tylko weź czapkę i bluzę!- zawołał Hazza.
- Dobrze mamo.- zrobiłam warkocza na bok. Złożyłam to.
- Skopie wam tyłki!- powiedziałam gdy byśliśy na miejscu.
- Ok, to teraz się rozdzielamy. Ja Zayn i Niall, a potem Zayn, Harry i Louis.
- Ja kryje Zayna.- powiedziałam uśmiechem. Nie ukrywam, że podoba mi się.
- Okey jestem za.
Graliśmy jakieś 2 godziny . Zayn gdy tylko byłam przy piłce brał mnie na ręce i unosił. Zabawa była przednia.
- Oglądamy coś?- zapytałam w domu.
- Horror!- krzyknął Harry.
- Ok to ja idę się przebrać.- chłopacy też to zrobili. Gdy chciałam zejść na dół ubrana w luźną koszulkę Barcelony i czarne szorty.
- Ej możemy pogadać?- zapytał Zayn.
- Jasne, co się stało?- złapał mnie za rękę i poprosił żebym weszła do niego do pokoju.
- Słuchaj nie znamy się z byt długo, ale ja cię ko...- przerwałam mu wbijając się w jego usta.
- Ja ciebie też.- zaczęłam go całować gdy do pokoju wszedł Liam.
- Zey.. A nie przeszkadzam wam już.- powiedział.
- Nie my już idziemy prawda Zayn?- powiedziałam.
- tak idziemy.- nie mogliśmy powstrzymać od śmiechu...
_______________________________
za błędy przepraszam :)
Jest! Wreszcie jej powiedział! Liam ty idioto po co wchodziłeś może by było coś jeszcze ! Mam nadzieję ,że zrobisz z nich parę bo jak na razie wyznali sobie miłość ale o chodzenie nie zapytał ! :D Boże Jaram się ty ,że szok ;) Czekam na kolejny rozdział <3 Błędami się nie przejmuj ja nie widziałam ;**
OdpowiedzUsuńdzięki i możesz sięzdziwić co będzie dalej a tego się nie spodziewasz
Usuń