sobota, 12 stycznia 2013

Rozdział 9

Zayn...
Byłem w swoim pokoju. Zamknąłem się. Tak cholernie to boli. Wyobraźcie sobie. Masz osobę którą chorelnie kochasz, oddał byś wszystko za jej życie i szczęście a ona nic nie pamięta. To nie jej wina, że ktoś w nią uderzył.
- Zayn, wszystko okey?- zapytał Niall wchodząc do pokoju.
- A jak uważasz? Ja ją kocham a ona nic nie pamięta.- miałem dość życia.
- Idź do niej i pogadaj z nią na spokojnie.
- Widziałeś przecież, że jak złapałem ja za rękę miała minę dziwną.
- Ona nic nie pamięta. Zrozum to.
- A jeżeli ona uzna, że to ja?
- Nie pomyśli tak. Idź się szykuj i jedź do niej.- przytuliłem go i zrobiłem co kazał.

Emy...
Leżałam w sali i nagle przyszła jakaś wytapetowana blondyna z jakimś kolesiem.
- Oj moja mordo wszystko okey?- powiedział chłopak dając mi całusa.
- To jest Josh twój chłopak. To z nim jesteś, a Zayn to tylko twój przyjaciel.- uśmiechnęła się.
- Tak? Dzięki.- powiedziałam. Chłopak i blondyna wyszli i przyszedł ten mulat.
- Hej. Emy wszystko okey?- zapytał. Pewnie miałam dziwny wyraz twarzy.
- Okłamałeś mnie...- powiedziałam ze łzami w oczach.

Emma...
Tą wywłokę mam załatwioną. Nic nie pamięta, a w dodatku myśli że ten cały Josh jest z nią. Ja teraz wrócę do Zayna. Tak nareszcie!! Za długo czekałam. Ale teraz dorobił się kasy więc będę mieć wszystko co tylko chcę!

Zayn...
- Okłamałeś mnie.- powiedziała.
- Jak?
- Była tu jakaś blondynka wytapetowana i powiedziała, że jest z tobą.- po jej policzku spływały łzy.- A ja myślałam, że naprawdę jestem z tobą! Wyjdź stąd.- odwróciła głowę. Byłem wściekły,. Wróciłem do domu i od razu poszedłem do siebie.

Harry...
- Co mu jest?- zapytałem Niall.
- Pewnie Emy nadal nie pamięta.- powiedział a ja poszedłem do jej pokoju.
Na szawce było ich zdjęcie zrobione dzień przed wypadkiem. Wziąłem je i aparat pełny ich zdjęć. Pod łóżkiem był jej pamiętnik. Sprawdziłem czy są wpisy z tych ostatnich dni.
- Bingo.- powiedziałem z uśmiechem. Wszystko to zapakowałem i wziąłem ciuchy na zmianę bo Emy dziś może wyjść.

Dwie godziny później...
- Harry?
- Tak?
- Czy ja jestem z Zaynem?- spytała się ze smutkiem.
- Jak będziemy w domu to coś ci pokaże, okey?- ona pokiwała głową na znak, że się zgadza. W domu chłopacy przywitali ją bardzo ciepło. Tylko nie Zayn.

Emy..
- Chodź.- załapał mnie za rękę Liam.- Pooglądaj sobie to i czytaj to. Powinno ci się przypomnieć.- wyszedł. A ja zrobiłam jak kazał. Usiadłam na podłodze i czytałem to wszystko. Ja go kocham. Ja naprawdę go kocham. Czytałam notatkę która mi wszystko przypomniała:

"Bałam się przyjechać do Londynu. Ale wszystko jest okey. Byłam w szpitalu przez Josha.
Myślałam, że jest super i w ogóle. Ale to kretyn. Dobierał się do mnie. Grrr. Mimo
tego Zayn się od mnie nie odwrócił. On jest cudowny. Kocham go...
Nie boję się tego powiedzieć. Jest cudowny. Chyba się
ZAKOCHAŁAM"
 
Siedziałam na łóżku i płakałam. Nie wiem co mi jest...
 

_________________________________________________
zapraszam do zakładki : Co czytam?


2 komentarze:

  1. No niech Emy idzie do niego i mu powie prawdę ! Zayn ją kocha, ona go są dla siebie stworzeni *.* A ta Emma to wredna tapeciara ! Spalić ją na stosie;) haha Czekam na kolejny<3 uwielbiam czytać twoje rozdziały ;**

    OdpowiedzUsuń

jeżeli chcesz pozosatawić reklame swojego bloga to śmiało pisz :>