poniedziałek, 14 stycznia 2013

Rozdział 14

Boże jak ja go kocham! Rano obudziłam się, a Zayn już nie spał. Bawił się moimi włosami.
- Cześć kochanie.- powiedziałam ochrypiała.
- Cześć słońce.- uśmiechnęłam się do niego.
- Jak ci się spało?
- Nie ważne jak  ważne, że z tobą. A tera wybacz idę się umyć.- wstałam w jego długiej koszulce i poszłam pod prysznic.
- Mogę z tobą?- zapytał za nim przekroczyłam próg.
- No nie wyobrażam tego sobie.- posłałam mu mój chytry uśmiech i poszłam się ogarnąć.

Godzina później...
Kiedy ja i Zayn poszliśmy na dół całe towarzystwo było najebane w trzy dupy.
- Hej. Widzę, że humor dopisuje.- uśmiechnął się Liam. On nie pił bp nie może z powodu nerki.
- Tak.- spojrzałam rozpromieniona na Zayna.
- Słuchajcie chłopaki jest mała sprawa.- zaczął Mulat. Wiem co chciał powiedzieć, ale ja wyszłam do łazienki bo coś mnie zemdliło.

Po 20 minutach wyszłam i nie wiem czemu było mi nadal nie dobrze. Co ja wczoraj robiłam?
Cholera! Nie, nie to się nie wydarzyło... Nawet nie wiem czy ja i Zayn się zabezpieczyliśmy...
- Możesz zostać kochanie.- mój chłopak wziął mnie na ręce i zakręcił. Aż miałam Ochotę rzygnąć, ale nic mu nie mówiłam.

Zayn...
- Cieszę się.- coś czuje, że wymusiła uśmiech.
- Wszystko okey?
- Tak, tak ja pójdę na małe zakupy ale dam rade sama.- powiedziała i poszła po portfel. Wyszła z domu.

Emy...
Musiałam iść do apteki po test ciążowy. Gdy go kupowałam ręce trzęsły mi się jak nie wiem.
- Dzień dobry co podać?- zapytała miłym głosem aptekarka.
- Dzień dobry... Dwa testy ciążowe.- musiałam mieć pewność w razie czego.
Kupiłam je i szybko wskoczyłam do spożywczego kupić coś żeby się nie skapnęli.
- Macie ja będę u siebie.- pobiegłam do łazienki. Zrobiłam test i ....

Zayn...
Coś się dzieje złego. Może to przez to, że nie chciała wczoraj. Poszedłem do niej. Zapukałem do drzwi i wszedłem. Zobaczyłem jak siedziała na parapecie płacząc. Kurwa. Co zrobiłem?
- Emy.. czy to moja wina?- spojrzałam na mnie zapłakana. Wstała i przytuliła mnie mocno.
- Nie to nie przez ciebie mam zły humor. Ale nie mogę ci powiedzieć...
- No proszę kochanie wiesz, że cię kocham i nie zostawię cię samej. Teraz mi opowiedz.

Emy...
Minęły 12 godzin więc jestem pewna.
Usiadłam na łóżko i zaczęłam ryczeć. Ukucnął przy mnie. Złapał za dłonie.
- Z nienawidzisz mnie...
- Co się stało powiedz. Wiesz, że cię nie zostawię no..- wstałam i podeszłam do ściany. Zsunęłam się po niej.
- Jestem w ciąży!- wykrzyczałam i schowałam twarz w dłoniach.
- Naprawdę? Cieszę się. Zawsze chciałem mieć dzieciaka.- podszedł do mnie.
- Serio?- zapytałam z nie dowierzaniem.
- Tak.- uśmiechnął się do mnie.
- Ale nie mówmy nikomu na razie. Dobrze?- pokiwał głową.

Zayn...
Usiedliśmy na łóżku przytuleni. Trochę bałem się jak zareaguje Hazza, ale cieszyłem się, że będę ojcem. Bolało mnie serce gdy płakała.

_____________________________________________________
http://my-dream-one--direction.blogspot.com/

6 komentarzy:

  1. dziewczyno dodajesz rozdziały z prędkością światła :) akcja rozwija się też szybko :) już nie mogę się doczekać kolejnego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie pisze bloga... nie jestem tak zdolna ;/

      Usuń
    2. nie kłam znalazłam twój blog przypadkiem i ostro mnie zaciekawił *.*

      Usuń
  2. Że tak powiem " O kurwa" Zayn i Emy zostaną rodzicami *.* jej jak ja się ciesze :) Ale Styles chyba się nie ucieszy <3 Hahaha czekam na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń
  3. 55 years old Administrative Assistant IV Ernesto Cater, hailing from Windsor enjoys watching movies like Downhill and Graffiti. Took a trip to Historic Centre of Salvador de Bahia and drives a Maxima. zerknij tutaj

    OdpowiedzUsuń

jeżeli chcesz pozosatawić reklame swojego bloga to śmiało pisz :>